zachód słońca nad Wyspą Nowakowską pod koniec kwietnia. Pewnie ktoś powie, że to kiczowate, ale dla mnie jest to jeden z najładniejszych "kiczów"...
Wiosna wtedy jeszcze była bardzo nieśmiała, czasami trudno ją było zauważyć...
Wiosna wtedy jeszcze była bardzo nieśmiała, czasami trudno ją było zauważyć...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz